Wig20. Klincz sił rynkowych - tak można streścić miniony tydzień na naszym parkiecie. Dopiero w czwartek, jeden dzień po kwadraturze Wenus do Plutona, indeks znalazł opór na „mini luce”. Został on potwierdzony, przynajmniej krótkoterminowo, piątkową akcją zakupową, dzięki czemu tydzień zakończył się na półtoraprocentowym plusie (+34,9 pkt).Tydzień temu kojarzyłem wspomnianą kwadraturę z potencjalnym drugim szczytem, tymczasem rynek utworzył lokalne dno W20-D. W związku z tym perspektywa kilkudniowa preferuje wzrosty, przynajmniej do najbliższego Nowiu w fazie Ryb (wtorek, 21.02.2012 g. 23:34). Nie tylko sygnały astrologiczne, ale także odbicie na „mini luce” oraz dodatkowo pozycja oscylatora RSI, który od szczytu z siódmego lutego zdążył już nieco wychłodzić się, promują w najbliższym czasie wzrosty.
Ten obraz pozostaje w wyraźnej sprzeczności z średnio- i długoterminową charakterystyką rynku, która w moim przekonaniu jest z gruntu spadkowa. W najbliższym tygodniu, oraz na początku marca, ważyć się będą losy trendu w ujęciu tygodniowym i miesięcznym. Są to najtrudniejsze momenty. Część uczestników rynku zapewne interpretuje ostatnie dynamiczne podnoszenie się wartości indeksów jako zapowiedź trwałego powrotu do wzrostów. Dla opozycyjnej grupy, do której się zaliczam, sytuacja kształtuje się zgoła odwrotnie. Ujęcie tygodniowe, a nawet miesięczne (por. komentarz 6/2012) promuje przynajmniej średnioterminowe spadki na Wigu20. Na czyją korzyść rynek rozstrzygnie tę walkę, okaże się w ciągu najbliższych tygodni.
Wspomniany już Nów w fazie Ryb KOSMOGRAM ma przeciętną precyzję trafiania w przesilenia rynkowe W20-D-NM. Od 2000 roku, na dwanaście takich zdarzeń, siedem razy uformowało się przesilenie (dołek lub szczyt), po którym Wig20 rósł lub spadał przynajmniej przez tydzień. Co jednak zasługuje na uwagę najwyższej rangi, trzy z czterech najważniejszych przesileń na Wigu20 tworzyło się właśnie w czasie Nowiu w fazie Ryb. Są to dna z marca 2003, lutego 2009 oraz szczyt hossy internetowej z marca 2000 roku. Co ciekawe, od tamtego szczytu hossy do teraz upłynęło dokładnie 12 lat, co zamyka cykl Jowisza (związanego z ekspansją, rozwojem, przekraczaniem granic). Jeśli spojrzymy na rynek z tej perspektywy, to trudno oprzeć się wrażeniu rangi czasu, w jakim aktualnie się znajdujemy, a perspektywa kontynuacji wyprzedaży rozpoczętej w kwietniu minionego roku jawi się jako całkiem prawdopodobna.
Podsumowując: Wig20 znalazł się w decydującym momencie, w którym ważą się losy trendu średnio-/długoterminowego. Natomiast w krótkim terminie, do wtorku – środy, bardziej prawdopodobne są wzrosty na Wigu20. Sposób zachowania indeksu w okolicy najbliższego Nowiu w fazie Ryb powinien rozwikłać lub przynajmniej przybliżyć nas do wyjaśnienia kwestii, czy rzeczywiście średnio-/długoterminowy trend spadkowy, po istotnej korekcie, powróci na parkiet.
DJIA. Indeks Dow Jones utworzył lokalne dno w dniu 15. lutego, na poziomie 12753 pkt. DJIA-D Silnie niedźwiedzia w swoim wydźwięku analiza rynku w ujęciu tygodniowym i dziennym, pomimo stosunkowo niewielkiej kontynuacji wzrostów w ostatnim czasie, nie uległa zmianie. W związku z tym spadek i zamknięcie sesji poniżej wspomnianego dna (12753) będzie pierwszym sygnałem zapowiadającym sugerowaną tutaj od kilku tygodni wyprzedaż.